Czy każda umowa kredytowa zawiera klauzule niedozwolone? Umowy do 2011 roku.

Czy każda umowa kredytowa zawiera klauzule niedozwolone?

Podpisanie umowy kredytowej to dla wielu osób moment pełen emocji – z jednej strony radość z realizacji marzeń o własnym domu czy nowym samochodzie, z drugiej niepokój. Czytając dziesiątki stron prawniczego żargonu, łatwo zadać sobie pytanie – czy na pewno wszystko jest w porządku? Czy każda umowa kredytowa zawiera klauzule niedozwolone? Czy gdzieś w gąszczu paragrafów nie kryje się pułapka?

Spis treści

Czy każda umowa kredytowa zawiera klauzule niedozwolone? Czym jest klauzula abuzywna?

Zanim przejdziemy dalej, ustalmy, o czym w ogóle mówimy. Klauzula abuzywna, nazywana również niedozwoloną, to zapis w umowie zawieranej z konsumentem, który nie został z nim indywidualnie uzgodniony. Mówiąc prościej – to gotowy wzorzec narzucony przez silniejszą stronę umowy, czyli w tym przypadku bank. Taka klauzula jest uznawana za niezgodną z prawem, gdy kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza jego interesy.

Najważniejsza informacja jest taka, że zgodnie z polskim i unijnym prawem, takie postanowienia po prostu nie wiążą konsumenta. To tak, jakby ich w umowie w ogóle nie było. Problem w tym, że banki przez lata na ich podstawie naliczały opłaty i odsetki, co doprowadziło do ogromnego pogorszenia sytuacji finansowej wielu kredytobiorców.

Czy każda umowa kredytowa zawiera klauzule niedozwolone?

Czy każda umowa kredytowa zawiera klauzule niedozwolone

Odpowiedź na to pytanie brzmi – nie, nie każda umowa zawiera klauzule niedozwolone. Jednak ryzyko ich wystąpienia jest na tyle duże, że czujność jest absolutnie niezbędna. Przez lata problem ten był kojarzony głównie z kredytami frankowymi, gdzie banki dawały sobie pełną swobodę w jednostronnym ustalaniu kursu waluty, bez podawania obiektywnych kryteriów. Klienci, nie mając możliwości negocjacji, wpadali w spiralę rosnących rat, a ich zadłużenie, zamiast maleć, często rosło. Niestety, okazało się, że kredyt frankowy to nie jedyna pułapka.

Problem dotyczy również kredytów powiązanych z innymi walutami, jak euro czy dolar, a nawet kredytów złotówkowych. Co więcej, klauzule abuzywne mogą pojawić się nie tylko w umowach o kredyt hipoteczny, ale też w umowach telekomunikacyjnych czy z dostawcami energii. Obowiązek weryfikacji umowy spoczywa na konsumencie, dlatego tak ważna jest świadomość zagrożeń.

Przykłady klauzul niedozwolonych w umowach kredytowych

Klauzule abuzywne mogą przybierać różne formy. Do najczęściej spotykanych w umowach kredytowych należą zapisy, które dają bankowi prawo do:

  • jednostronnej zmiany oprocentowania bez wskazania jasnych, obiektywnych i weryfikowalnych warunków tej zmiany,
  • dowolnego ustalania kursów walut, według których przeliczane jest saldo kredytu i raty (klauzule waloryzacyjne w kredytach walutowych, np. w kredytach w walucie euro),
  • narzucania dodatkowych, nieuzasadnionych opłat i prowizji w trakcie trwania umowy,
  • ograniczania lub utrudniania prawa do wcześniejszej spłaty kredytu.

Czy każda umowa kredytowa zawiera klauzule niedozwolone? Konsekwencje znalezienia klauzul abuzywnych w umowie.

Stwierdzenie obecności klauzul niedozwolonych w umowie kredytowej otwiera drogę do walki o Wasze prawa, a konsekwencje dla banku mogą być bardzo dotkliwe. W zależności od sytuacji sąd może orzec:

Usunięcie klauzul abuzywnych z umowy – w przypadku kredytów walutowych może to oznaczać wyeliminowanie z umowy klauzuli waloryzacyjnej. Kredyt staje się wtedy kredytem złotówkowym, ale z zachowaniem korzystniejszego oprocentowania (np. opartego o SARON dla CHF). Bank musi zwrócić nadpłacone raty wynikające z bezprawnego przeliczania waluty.

Unieważnienie całej umowy kredytowej – jeśli po usunięciu niedozwolonych zapisów umowa nie może dalej funkcjonować, sąd może stwierdzić jej nieważność. W praktyce prowadzi to do wzajemnego rozliczenia. Kredytobiorca musi oddać bankowi samą kwotę pożyczonego kapitału (bez odsetek, prowizji i opłat), a bank jest zobowiązany zwrócić wszystkie wpłacone przez lata raty. W wielu przypadkach okazuje się, że kredytobiorca już dawno spłacił swój kapitał i to bank musi mu zwrócić nadpłatę. W przypadku hipoteki unieważnienie kredytu we frankach to realna szansa na uwolnienie się od toksycznego zobowiązania.


Wasze prawa jako konsumenta i jak ich dochodzić

Jako konsumenci macie po swojej stronie potężne narzędzia prawne. Jeśli podejrzewacie, że Wasza umowa zawiera nieuczciwe zapisy, możecie:

  • domagać się od banku zwrotu nadpłaconych kwot,
  • wystąpić na drogę sądową w celu unieważnienia umowy lub jej części,
  • skorzystać z prawa do sankcji kredytu darmowego, jeśli bank dopuścił się innych uchybień w umowie kredytu konsumenckiego (do kwoty 255 550 zł).

Sprawdzanie umów pod kątem abuzywności dotyczy także nowszych problemów. Obecnie wiele dyskusji budzi np. klauzula WIBOR w kredytach złotówkowych, która również może podlegać ocenie pod kątem nieuczciwości. Ważna jest jednak solidna podstawa prawna, którą można znaleźć tylko dzięki szczegółowej analizie dokumentów.


Czy każda umowa zawiera niedozwolone klauzule?

Choć nie każda umowa kredytowa jest naszpikowana klauzulami abuzywnymi, problem jest na tyle poważny, że nie można go ignorować. Świadomość istnienia takich zapisów i znajomość swoich praw to pierwszy krok do ochrony swoich finansów.

Co robić? Oto kilka praktycznych wskazówek: 

  • analizujcie umowę przed podpisaniem – nie spieszcie się, zadawajcie pytania i proście o wyjaśnienie każdego niezrozumiałego zapisu,
  • zachowajcie czujność, nawet jeśli już spłacacie kredyt – jeśli Wasze raty gwałtownie rosną lub saldo zadłużenia nie maleje, może to być sygnał ostrzegawczy,
  • skonsultujcie się z profesjonalistami – analiza umowy kredytowej wymaga specjalistycznej wiedzy. Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości co do swojej umowy, skontaktujcie się z kancelarią prawną, która pomoże ocenić Waszą sytuację i wskaże możliwe ścieżki działania.

Czy każda umowa kredytowa zawiera klauzule niedozwolone

Porozmawiaj o swojej sprawie z ekspertem

Bezpłatna konsultacja

Skonsultuj swoją sprawę z ekspertem

Wyślij wniosek, aby otrzymać darmową konsultację prawną umowy kredytowej lub skontaktuj się z nami telefonicznie lub e-mailowo.

+48 721 604 679
Kontakt telefoniczny
biuro@bewagroup.pl
Adres e-mail
Siechnice ul. Opolska 4
Adres siedziby

Bezpłatna konsultacja

    Odbieram bezpłatną konsultację

    Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i Politykę prywatności Google oraz obowiązujące Warunki korzystania z usługi.